Monthly Archives: Lipiec 2011

Gatunki kotów

Pierwszy z kotów to po prostu kot. Kotoliszka to kotka, która zamienia w kamień. Kotowirówka – kot, który zapomniał o tym ze ogon porusza się za nim z identyczną prędkością. Trajkot – taki trójkątny. Garfield – literacka (komiksowa) hiperbolizacja wszystkich kocich cech. Kotara – kot, który coś ukrywa. Kotlet – mmm… ten jest najsmaczniejszy. Kot aryjski – jest zawsze biały i czysty rasowo, nie miesza się z inną rasą kotów. Koty te zazwyczaj atakują Murzynów, Żydów i Arabów. Na ogół występują w Niemczech. Kot kreskowy – groźny, lecz zneutralizować go można za pomocą wiązki lasera o odpowiednio dobranej mocy (wiąże się to z kosztami, jakie później musimy ponieść). Najczęściej ukrywa się na flaszkach po winie. Koterie – koty pozostające w związkach zależno-grupowych. Kot pocztowy – zazwyczaj ma przypisane miasto występowania. Kot ściekły – najczęściej występuje w domach jednorodzinnych, pomalowanych białą gładzią gipsową. Charakteryzuje się pozycją wygiętą oraz oczami niewyraźnymi. Kot Morse’a – krzyżówka kota kreskowego i kropkowego. Kot wojskowy – ten rodzaj kociaka jest bardzo często głaskany przez starszych wojskowych, przez co ma duże ubytki zdrowotne. Kot pogrzebowy – inaczej kot grabarza, charakteryzuje się brakiem siekaczy i ogona. Podobny do kota-liny i zajmuje jako legowisko foteliki samochodowe dla dzieci.

Lista dla pracowników

Sposób ubierania się w pracy -wskazane jest, abyś przychodził do pracy ubrany zgodnie z wysokością swojej płacy. Jeżeli przychodzisz w butach Prady za 350 i z torbą Gucci za 600 to zakładamy, że powodzi ci się dobrze i nie potrzebujesz podwyżki. Jeżeli ubierasz się skromnie, to znaczy, że powinieneś nauczyć się lepiej dysponować swoimi pieniędzmi żeby kupić sobie lepsze ubranie. Dlatego też nie potrzebujesz podwyżki. Jeżeli twój strój jest średniej klasy to znaczy, że twoja płaca jest na odpowiednim poziomie i nie potrzebujesz podwyżki. Zwolnienia chorobowe – nie honorujemy już zwolnień lekarskich. Jeżeli byłeś w stanie pójść do lekarza, to równie dobrze mogłeś przyjść do pracy. Urlopy – każdy pracownik dostanie 104 dni urlopu w roku. Terminy zostały już ustalone: są to soboty i niedziele. Korzystanie z toalety -w toalecie spędza się stanowczo za dużo czasu. Dlatego też wprowadzono 3-minutowy limit użytkowania toalety. Po tym czasie włączy się syrena alarmowa, papier toaletowy zostanie schowany, drzwi od kabiny zostaną otworzone i zostanie zrobione zdjęcie. Jeżeli przekroczenie czasu zdarzy ci się dwukrotnie, twoje zdjęcie zostanie umieszczone w biuletynie firmowym w rubryce „Recydywiści”. Przerwa na lunch – wychudzeni na zjedzenie lunchu mają 30 minut, żeby mogli zjeść więcej i nabrać zdrowego wyglądu. Pracownicy z normalną wagą mają na zjedzenia lunchu 15 minut. Tyle akurat wystarczy, aby zjeść posiłek pozwalający utrzymać stałą wagę. Otyli mają 5 minut. Akurat tyle zajmuje wypicie Slim Fasta. Dziękujemy za lojalność wobec naszej firmy. Jesteśmy tutaj, aby zapewnić dobre samopoczucie wynikające z pracy dla nas. Dlatego też wszystkie pytania, komentarze, uwagi, skargi, insynuacje, oskarżenia i wyzwiska powinny być kierowane gdzie indziej.

5 przykazań egzaminacyjnych

Po pierwsze – nie telefonuj do egzaminatora w sprawach egzaminacyjnych, a tym bardziej nie zlecaj tego rodzicom, sąsiadom, teściowej czy swemu spowiednikowi. Pamiętaj, że telefon egzaminatora to nie informacja ani odtłuszczacz, zegarynka, „gorąca linia”, telefon zaufania, pogotowie psychiatryczne. Po drugie – jeśli przyszedłeś na egzamin, to nie uciekaj spod drzwi. Nie bój się poznać siły swego intelektu. Nie każdego, jak tylko zaczyna myśleć, od razu głowa boli. Po trzecie – ubierz się odpowiednio. Egzaminator z pewnością Cię nie przyjmie, jeśli uzna, że wyskoczyłeś właśnie na piwko, a do niego wpadłeś przechodząc. Zważywszy, że niektórzy panowie nie rozumieją słowa „odpowiednio” komunikuję, że jeśli masz na sobie dżinsowe portki, sweterek lub koszulę bez krawata, to w takim stroju możesz udać się co najwyżej na egzamin na kartę rowerową albo na wieczorek poetycko-muzyczny. Po czwarte – oczekując na egzamin nie wydzieraj się wniebogłosy ani nie wydawaj oślich ryków, nie mówiąc już o dźwiękach, co do których egzaminator nie może wyjść z zadziwienia, że mogą pochodzić z ludzkiej krtani. Nie jesteś ani w zoo, ani na rykowisku, ani na meczu piłkarskim. Po piąte – nie żuj gumy. Nie jesteś krówskiem na pastwisku, które musi przeżuwać treść żołądkową, a egzaminator nie jest weterynarzem.

10 prawd, które wynosisz z kina

Po pierwsze – ogromne nowojorskie apartamenty są dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny, czy nie. Po drugie – przynajmniej jedno dziecko z każdej pary bliźniaków jest diabłem wcielonym. Po trzecie – jeśli musisz rozbroić bombę i zastanawiasz się, który kabel przeciąć, nie martw się, zawsze wybierzesz właściwy kolor. Po czwarte – większość laptopów ma możliwość ominięcia zakłóceń komunikacyjno- transmisyjnych spowodowanych przez obcych. Po piąte – nie ma znaczenia, na jakim poziomie znasz wschodnie sztuki walki (jeśli w ogóle znasz). Twoi wrogowie będą spokojnie czekać i atakować cię jeden po drugim, tańcząc wokół ciebie dopóki ich nie unieszkodliwisz. Po szóste – kiedy zgasisz światło w sypialni wszystko wokół ciebie będzie świetnie widoczne, tylko lekko niebieskawe. Po siódme – jeśli jesteś ładną blondynką, bardzo prawdopodobne jest, że w wieku 22 lat zostaniesz światowym ekspertem od energii nuklearnej. Po ósme – uczciwy i ciężko pracujący policjant jest zwykle zastrzelony na kilka dni przed emeryturą. Po dziewiąte – raz pomalowanych ust nigdy nie trzeba poprawiać. Szminka nie zetrze się nawet podczas nurkowania. Po dziesiąte – nawet jeśli bohater jedzie prostą droga, konieczne jest, żeby kręcić kierownica w prawo i w lewo co kilka chwil.

Wpadki w serialach

Wpadki zdarzają się nawet „najlepszym”. Jak się okazało, specjaliści – członkowie ekipy serialu „M jak miłość” zaliczyli wielką wpadkę, podczas emisji 817. odcinka – 14 marca 2011 roku. Wpadkę tą wypatrzyli redaktorzy gazety „Fakt”. Co więc wydarzyło się na planie serialu? Otóż Paweł Zduński (Rafał Mroczek) podczas nocy spędzonej wspólnie z Weroniką (Mają Bohosiewicz), chcąc wyrazić uznanie dla umiejętności dziewczyny, powiedział roześmiany: „Co to było? Trzęsienie Ziemi? Tsunami?”. W świetle niedawnych mających miejsce tragicznych wydarzeń w Japonii takie słowa użyte w seksualnym kontekście są chyba jednak niezbyt na miejscu. Słowa te mogły przecież zostać wycięte i uniknięto by niesmacznego żartu z tsunami. Twórcy filmu komentowali i tłumaczyli się z tego „wypadku” mówiąc, że odcinek został nagrany przed trzęsieniem ziemi w Japonii.

Modowe wpadki gwiazd

Głośno mówi się o modzie, najczęstszym skojarzeniem są piękne kreacje od znanych projektantów mody. Nie zawsze jednak gwiazdy potrafią dobrze się ubrać. W 2011 roku gazeta Viva oceniła nienajlepiej ubrane polskie gwiazdy showbiznesu. Wśród nich zostały wymienione takie osoby jak: Joanna Brodzik, Joanna Koroniewska, Iwona Węgrowska, Izabella Miko, Anna Popek czy też Katarzyna Skrzynecka. Gdyby rozdawano Złote Maliny w dziedzinie mody, gwiazdy te z całą pewnością by je otrzymały. Nietrafiony wygląd to nie tylko kwestia doboru sukienki, ale również dodatków. W przypadku Izy Miko można mówić o źle dobranej sukience, a w przypadku Joanny Brodzik – zaburzających proporcje i sylwetkę botkach. Najczęściej jednak gwiazdy, chcąc ulepszyć na siłę swoją kreację, dorzucają niepotrzebne elementy stroju, przez co tworzą chaos, od którego „oczy bolą”. W sumie nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Warto wiedzieć, że piękny i seksowny wygląd to nie tylko kwestia głębokiego dekoltu, lecz też makijażu, odpowiednich dodatków i fryzury. Może więc niektóre gwiazdy powinny wziąć sobie do serca rady profesjonalistów?

Niezapomniane wpadki polityków

Jedną z najzabawniejszych wpadek polityków, które miały miejsce klika lat temu były słowa Jana Marii Rokity, a także jego żony – Nelly. Pan Rokita, zatrzymany przez niemiecką policję, w czasie lotu samolotem, krzyczał: Ludzie ratujcie, Niemcy mnie biją, z kolei jego żona, podczas jednego z wywiadów powiedziała: Żeby zajść w ciążę, to trzeba się zrelaksować. W rankingu wpadek czołowe miejsca zajmuje prawie zawsze, prezes PIS-u – Jarosław Kaczyński. Polityk ten, swego czasu chwalił za hodowlę karpia gminę, która nie istnieje i popisał się również biegłą znajomością muzyki. Jarosława Kaczyńskiego spytano, jaka jest jego ulubiona muzyka. W odpowiedzi usłyszano, że wg niego zespół U DWA jest nie do słuchania. Innej wpadki doznał z kolei poseł PSL Andrzej Pałys, który „został przyłapany” na libacji alkoholowej w hotelu sejmowym. Ponadto, poseł wsiadł do samochodu obcych ludzi, aby uniknąć spotkania z kamerą. Dzień po tej sytuacji, przepraszał publicznie za swoje zachowanie i przyznał się do zatrucia alkoholowego.